Komisja Europejska i Parlament Europejski

2020-02-22
Projekt jeszcze na dobre nie ruszył, a już pojawiają się pierwsze recenzje. Zakładam, że pisane w dobrej wierze, ale świadczące o zupełnym niezrozumieniu tematu. Ludzie, przeczytajcie uważnie wstęp do manuala! List to nie skarga do KE czy petycja do PE. To żadne oficjalne wystąpienie. To tylko list. Nie wymagajcie więc, żeby zawierał - jak już żądają co niektórzy - i odniesienia do zapadających wyroków (także tych NSA), i odniesienia do umycia rąk przez Sąd Najwyższy, i uwagi dotyczące sędziego Myszki i tym podobne. Najlepiej podparte setkami dokumentów. Nie zarzucajcie, że to wszystko jest przedwczesne, że trzeba było jeszcze trochę poczekać, chociażby do wydalenia opinii przez Przyłębską. A najlepiej do rozstrzygnięcia losów projektu ustawy. Nikt Was nie zmusza do czegokolwiek. A jeśli uważacie się za mądrzejszych, opracujcie własny, uwzględniające Wasze uwagi pomysł i pochwalcie się nim. Aktywności nigdy nie jest za mało.


Ten list nie powinien powstać z inicjatywy pokrzywdzonych, ale jeśli już powstał, powinien dostać wsparcie ich instytucjonalnych reprezentantów i obrońców. Nie słyszałem o takim. Rozumiem, że w czasie kampanii wyborczej nie chcą bruździć Czarzastemu i przyprawiać go o niepokój, tudzież podrywać pozostałości reputacji Nemo. Do maja nic się więc nie wydarzy. A potem zaczną się zachęty do wytrwania jeszcze ponad trzech lat. Do następnych wyborów. I wtedy nam pomogą. Kto nieroztropny, niech w to wierzy. I czeka, nic nie robiąc. Przepraszam, recenzując.

2020-02-19
Będzie krótko. Nie „donosimy” na Polskę, jak to krotochwilnie ujęła Krochmalna, śląc swoje pisma. Korzystamy z prawa do komunikacji z posłami do Parlamentu Europejskiego, bo chcemy poinformować ich o tym, o czym od 9 miesięcy nie chcą poinformować ich europosłowie z Polski.

W przeciwieństwie do Krochmalnej nie piszemy dla zabawy, żeby zaistnieć u Kurskiego. My traktujemy sprawę poważnie, bo chodzi o nas, o nasze Rodziny. O naszą sytuację, która zabawna nie jest.
Resztę znajdziecie w manualu. Tutaj tylko kilka, najważniejszych uwag:

🔹 Nie wysyłajcie listu jako osobnego załącznika. To ma być klasyczny e-mail, do którego (kto zechce) może wstawić skan legitymacji emeryta.
🔹 Wysyłajcie pojedyncze e-maile do każdego adresata. Żadnego wysyłania grupowego.
🔹 Przed wysłaniem sprawdźcie kilka razy formatowanie i treść.
🔹 Sprawdźcie, czy działa link do „Listów śmierci”.
🔹 Podpiszcie się. Żadnych anonimów.
🔹 Dzielcie się materiałami z innymi osobami i namawiajcie je do pisania. Także „cywili” lub emerytów mundurowych, nie objętych represjami. List jest tak pomyślany, że wysłać może go każdy, kto chce nam pomóc.
🔹 Nie czekajcie na to co orzeknie Sąd Najwyższy, jaki będzie los złożonego w Sejmie projektu ustawy, jaką „opinię” przedstawi Przyłębska&co. Żadne to usprawiedliwienie bezczynności. W ten sposób niczego nie osiągniemy. Stracimy za to cenny czas.
🔹 Nie oczekujcie cudów, bo takie nie istnieją. Cel jest inny. Może skromny, ale w naszym zasięgu. Od czegoś trzeba zacząć. Nawet mimo braku wsparcia ze strony tych, którzy takie wsparcie wielokrotnie obiecali. Nie gadajmy więc po próżnicy i nie użalajmy się nad sobą. Weźmy się do roboty. Niezbyt skomplikowanej.
🔹 Ponieważ nikt nie jest doskonały, w materiałach (także w tych, które dotychczas zostały do Was wysłane pocztą elektroniczną) mogły znaleźć się jakieś „chochliki” czy podobne nieścisłości, nie mające wpływu na całość, ale jednak wkurzające. Będą one na bieżąco usuwane, tak że tylko tutaj znajdziecie - że tak powiem - obowiązujące wersje dokumentów.

Aktualizacja - tak mniej więcej powinien wyglądać nagłówek e-maila. Pierwszych kilkanaście zostało już wysłanych.

2018-04-15
Jeżeli ktoś jeszcze miał wątpliwości co do tego, czy pisanie skarg do Komisji Europejskiej ma sens, odpowiedź europosła jednemu z pokrzywdzonych powinna je rozwiać. Zwracam szczególnie uwagę na wyróżnione przeze mnie, jakże mądre zdanie. Nie możemy dać o sobie zapomnieć! Co do wzmianki o inicjatywach Federacji w zakresie pisanych przez pokrzywdzonych skarg do Komisji Europejskiej, to na razie o takich nie słyszałem. O inicjatywach rzecz jasna, bo pokrzywdzeni piszą. Federacja ma czas. Teraz ważniejsze są inne sprawy, o czym pisałem niżej. Chyba że dostanie kopa od wkurwionych internautów, którzy zaleją jej Prezydenta emailami z żądaniem podjęcia działań w tej sprawie. Jest akcja "Kartka do Junckera"? Może być akcja "Email do Federacji".

2018-05-15
Na początku 2017 roku, skargi do Komisji Europejskiej pisało się dość łatwo. Skarżyło się ustawę, do ZER-owskich Decyzji było jeszcze z pół roku, a do odwołań jeszcze dalej. Nie było więc problemu z krajowymi środkami odwoławczymi. Teraz sytuacja jest inna, więc jeden z użytkowników IFP uaktualnił ten oto Algorytm. Za mało? A od czego macie głowy. Nie narzekać, tylko twórczo modyfikować, uzupełniać i pisać.

2018-05-06
Pisanie ma sens. Nawet wtedy, gdy "znawcy" twierdzą, że to nic nie da. Śląscy represjonowani wzięli sprawy we własne ręce i żeby wspomóc "swoją" Ewę, a także Koleżanki i Kolegów oraz tych wszystkich, którzy tak brawurowo uświadomili cudzoziemskim parlamentarzystom europejskim dramat okradanych emerytów i rencistów policyjnych, zaczęli wysyłać skargi do Komisji Europejskiej. I skargi te są rejestrowane! Mało tego, są kierowane do rozpatrzenie w Dyrekcji Generalnej d/s. Zatrudnienia, Spraw Społecznych i Włączenia Społecznego Komisji Europejskiej. I szkoda tylko, że organizacja, która nas reprezentuje(?) nie jest zainteresowana tą inicjatywą, delikatnie rzecz ujmując. Przynajmniej na razie. Odtrąbiono "sukces" odrzuconego projektu obywatelskiego, a cała para idzie obecnie w zbliżające się wybory. czyli jeszcze przez co najmniej dwa lata, każdego miesiąca złodziej będzie nas okradać, populacja pokrzywdzonych będzie się zmniejszać, ale nic to, jak wygramy, to Wam oddamy. Tylko komu? Sierotom i wdowom? Na szczęście są jeszcze posłowie do Parlamentu Europejskiego, którzy wykazują zainteresowanie sprawą skarg i na których pomoc możemy liczyć. Róbmy więc swoje. O pisaniu skarg mówi pierwszy wpis na tej stronie oraz wpis z 20 marca 2017 roku. Piszcie! Jak widać, pisanie ma sens, bo Europa teraz inaczej patrzy na naszą sprawę. Wspomóżcie więc Ślązaków.

2017-03-20
Pierwszy wpis na tej stronie dotyczył złożenia skargi do Komisji Europejskiej. Osoby, którym zależy i walczą o prawdę złożyły skargę i teraz czekamy na dalsze kroki Komisji. Temat jednak ucichł i na IFP i na portalach społecznościowych. O ile kiedykolwiek cieszył się zainteresowaniem. Podobnie ma się sprawa z poparciem dla Petycji 0031/2016, a o pisaniu własnych już nie wspomnę. O tym też było poniżej. 640 osób popierających to już nie wstyd, ale jednak niewiele. Dlatego też jedna (albo dwie) z dobrych, represjonowanych dusz przygotowała dwa poradniki: Algorytm skargi do Komisji Europejskiej oraz Jak należy poprzeć Petycję nr 0031/2016.

Teraz, jedynym wytłumaczeniem dla osób korzystających z Internetu, które nie wyślą skargi/petycji lub nie poprą Petycji 0031/2016 może być tylko strach przed tym, że gdy PiS się o tym dowie i pozna ich dane (tak, dane osobowe trzeba podać) to nie spłynie na nich łaska 8a. Więc po co się narażać? A o ujawnianiu się przed organami państwowymi i wysyłaniu do nich jakichkolwiek pism, wniosków czy skarg to już w ogóle nie ma mowy. Tak bardzo daliście się zastraszyć? Życzę Wam powodzenia, ale co będzie, jeżeli łaska nie spłynie, a decyzję Błaszczaka podtrzymają sądy administracyjne? Zostaniecie tylko z listą nagród i orderami. I z pretensjami do całego świata, że Wam nie pomógł.

2017-01-24
Potwierdzenie złożenia petycji do Parlamentu Europejskiego, w sprawie nowej ustawy emerytalnej. Petycję rozpoczyna się od założenia konta. Po zarejestrowaniu się można zacząć redagować petycję. Maksymalna ilość znaków to 32000. Można dodawać załączniki (łącznie do 200 MB), w tym pliki w formacie .mp3, .mpeg i .mp4, więc oratorskie popisy niektórych parlamentarzystów i członków Rządu też można wysłać. Ważne jest również to, że po założeniu konta można poprzeć interesujące nas, inne petycje. Jeżeli Parlament Europejski uzna petycję "emerytalną" za dopuszczalną, ją także będzie można poprzeć. To idealne rozwiązanie dla osób niezbyt chętnych do pisania dłuższych tekstów. Czyli piszcie swoje petycje lub czekajcie na opublikowanie już wysłanej i poprzyjcie ją.

2016-12-23
Za co zabrać się na początku? Poinformować o sytuacji instytucje europejskie. W sprawie naruszania zasad praworządności w Polsce już prowadzone jest postępowanie, więc należy dodać kolejny dowód łamania prawa, także unijnego, tym razem nie dotyczący tylko kilkunastu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale co najmniej kilkudziesięciu tysięcy niewinnych osób, pozbawionych przysługujących im praw, w majestacie nowej ustawy emerytalnej.

Zacząć chyba trzeba od skargi do Komisji Europejskiej. Z pozoru wydaje się, że skarga nic nie da albo da niewiele w sprawie indywidualnego przywrócenia uprawnień i zwrotu pieniędzy, ale nie o to w niej chodzi. Skarżymy ustawę, która narusza prawo unijne, a jednocześnie Komisja dowie się formalnie (o ile jeszcze nie wie) o bezpodstawnym zaborze policyjnych świadczeń emerytalno-rentowych.

Złożenie skargi jest proste, chociaż wymaga odrobiny inwencji. Przechodzimy więc na dół strony i tu "zaptaszamy" zapoznanie się i zrozumienie. Pokaże się wtedy formularz skargi. Sekcje i pola oznaczone gwiazdkami muszą być wypełnione. A teraz powoli i po kolei:

🔹 Skarżymy Rząd Polski.
🔹 Prawo UE naruszają nowe i zmienione przepisy ustawy emerytalnej. Wyjaśniamy które i dlaczego.
🔹 Trochę trudne. Pole nieobowiązkowe, ale warto wpisać, które przepisy UE, które zostały naruszone. Moim zdaniem, kilka umieszczono tutaj.
🔹 Problem opisujemy, uważając na ilość znaków. Nie używamy pełnej nazwy nowej ustawy (zbyt dużo znaków), bo zrobiliśmy to wyżej.
🔹 Piszemy zwięźle, dosadnie (ale bez przesady) i unikamy potocznych określeń i zwrotów, bo tekst potem będzie tłumaczony i łatwo o zniekształcenia.
🔹 Wydaje mi się, że nie naruszono Karty praw podstawowych. Polska nie ratyfikowała jej w pełni. Lepiej chyba wpisać "Nie wiem".
🔹 Dokumenty i dowody, to przede wszystkim projekty ustawy i opinie prawne stąd.
🔹 Przy "Próbach rozwiązania problemu" zaznaczyłbym dwie ostatnie odpowiedzi. Po zaznaczeniu "Inne" otworzy się pole, w którym można napisać o paraliżu i upolitycznieniu TK oraz o innych okolicznościach, które powodują, że przestaliśmy ufać polskiemu wymiarowi sprawiedliwości i nie wierzymy, że polskie sądy rozstrzygną sprawę obiektywnie i za naszego życia.

Pozostałe pola nie wymagają objaśnień. Teraz pozostaje kliknąć, złożyć skargę i czekać na potwierdzenie jej odbioru.

This web page was made with Mobirise